KONIECZNOŚĆ OCHRONY GRUNTÓW ROLNYCH ORAZ ICH STAN NA ŚWIECIE I W POLSCE cz II
Profesor Smyk (ekspert Światowej Organizacji Zdrowia ONZ w zakresie ochrony środowisk glebowych i wodnych) podaje, że przy dzisiejszym poziomie techniki, potencjalny obszar użytków rolnych wynosi 7,7 mld ha. Stanowiłoby to około 57% powierzchni kontynentów naszego globu. Z podanych 7,7 mld ha około 2,2 mld to tereny, na których jest możliwość uzyskania 2-krotnych zbiorów rocznie. Z danych tych można wnioskować, że nie wszystkie ziemie, nawet przy dużych nakładach, mogą być wykorzystane przez rolnictwo. Składa się na to cały szereg przyczyn, z których najważniejsze to:
1) temperatura: kultury uprawne wymagają odpowiedniej temperatury do wegetacji i wydawania owoców. Przeszkodą dla upraw są zarówno temperatury zbyt niskie jak i wysokie, szczególnie długotrwałe: według Kóppena 12% powierzchni kontynentów znajduje się w strefie klimatu pustynnego, 10,7% w strefie klimatu wiecznego mrozu i 6,4% w strefie klimatu tundry. Są to strefy klimatu uniemożliwiającego działalność rolniczą lub bardzo ją ograniczającego,
2) hipsometria: od wysokości położenia terenu nad poziomem morza i od szerokości geograficznej zależy w znacznym stopniu możliwość uprawy określonych roślin. Według Staszewskiego i Uchorczaka średnia wysokość lądów na kuli ziemskiej wynosi 880 m (w Europie – 292 m), a 12,6% powierzchni lądów leży powyżej 2000 m n.p.m., natomiast 15,8% ? na wysokości 1000-2000 m n.p.m. Wprawdzie górna granica uprawy poszczególnych roślin zależy od szerokości geograficznej i na ogół im bliżej równika, tym granica ta przebiega wyżej, to jednak jest to poważne ograniczenie w rolniczym wykorzystaniu terenu,
3) woda: przyjmuje się, że na terenach nie zirygowanych, gdzie źródłem wody są opady, niezbędnym warunkiem uprawy roli jest 400 mm opadu rocznego. Jak podaje francuski geograf
E. de Martone, 28 min km2 kontynentów stanowią tereny areiczne (stale suche), gdzie uprawa roślin jest prawie niemożliwa,
4) gleba: istnienie gleby decyduje o możliwości uprawy jakichkolwiek roślin, a od jej właściwości fizyczno-chemicznych zależy charakter prowadzonej gospodarki rolnej.
Powierzchnia kontynentów (bez Antarktydy) przypadająca na 1 mieszkańca w skali światowej wynosi 3,48 ha, z tego na użytki rolne przypada tylko 1,14 ha. Ponieważ jednak rozmieszczenie ludności na naszym globie nie jest równomierne, występują dosyć duże rozbieżności w wielkości powierzchni ziemi i użytków rolnych przypadających na mieszkańca na poszczególnych kontynentach i w poszczególnych krajach. Wahają się one od 0,32 ha powierzchni ogólnej w Belgii i 0,06 ha użytków rolnych w Japonii, do 42,55 ha powierzchni ogólnej i 22,50 ha użytków rolnych na kontynencie australijskim ,Myśliwy z okresu paleolitu potrzebował do wyżywienia się około 10 km2. Pasterzowi neolitycznemu wystarczyło lt) ha. W średniowieczu chłop dla własnych potrzeb uprawiał 2/3 ha ziemi ornej, Ziemnicki podaje, że obecnie do wyżywienia 1 mieszkańca Ziemi potrzeba około 0,50 ha umiarkowanie dobrej gleby, według De Boodta powierzchnia ta wynosi około 0,40 ha
użytków rolnych, a Dorst podaje, że rolnikowi japońskiemu wystarczy do tego celu tylko obszar około 6 arów, Liczby te wskazują na istnienie rezerw w ilościowym wzroście produkcji środków żywnościowych.
Drugim sposobem zwiększenia tempa i rozmiarów wytwarzania żywności jest podniesienie wydajności produkcji rolnej z jednostek powierzchni. Mimo że średnie wydajności poszczególnych roślin z jednostki powierzchni dość daleko odbiegają od wydajności uzyskiwanych w krajach wysoko rozwiniętych, to jednak doświadczenia z ostatnich lat trzydziestu nie dają zbyt optymistycznych prognoz na lata następne.